Witamina D – witaminą słońca.

Ostatnio wiele mówi się o witamina D. Różni się ona od innych witamin tym, że jest produkowana z cholesterolu, gdy skóra jest wystawiona na słońce. Z tego powodu często jest nazywana witaminą „słońca”. Jest rozpuszczalna w tłuszczach. Pełni w twoim organizmie bardzo wiele funkcji. Zarówno nadmiar jak i niedobór mogą ci zaszkodzić. O nadmiarze mówimy, jeżeli przyjmiesz dawkę 4 razy większą niż zalecana, a o niedoborze, kiedy brakuje promieni słonecznych. Wystarczy 20 minutowy spacer w słońcu, aby twój ustrój poradził sobie z jej brakiem (oczywiście dla ludzi o białym kolorze skóry, ciemniejsze karnacje potrzebuję odpowiednio dłuższego spaceru). Dlaczego jest tak ważna i dlaczego jej potrzebujemy? Oto tylko kilka przykładów do czego prowadzi niedobór witaminy D:
– bóle kości i mięśni;
– choroby przyzębia;
– utrata apetytu;
– biegunka;
– bezsenność;
– zaburzenia widzenia;
– niesmak i pieczenie w jamie ustnej;
– podatność na choroby i infekcje.

Niedostateczna ilość tej witaminy u dzieci przyczynia się do rozwoju krzywicy, a u dorosłych do osteoporozy i osteomalacji, czyli jest rozmiękaniem kości. To jeszcze nie wszystko! Niedobór witaminy D zwiększa ryzyko otyłości, chorób układu krążenia, szczególnie nadciśnienia tętniczego, cukrzycy, chorób zapalnych autoimmunologicznych, stwardnienia rozsianego, reumatoidalnego zapalenia stawów, tocznia, nowotworów piersi, prostaty i jelita grubego. Przyspiesza starzenie się.

Większość ludzi ma zbyt niski poziom tej witaminy w organizmie. W Polsce mówi się wręcz o epidemii niedoboru witaminy D. Nic dziwnego, skoro tylko 20% przyjmujemy z pokarmem, reszta powinna być wytwarzana w skórze na skutek promieni słonecznych. Aby jej poziom był odpowiedni (2000 jednostek witaminy (IU – international unit) na dobę), musielibyśmy jeść setki gramów ryby, dziesiątki żółtek jaj lub setki szklanek mleka, co jest po prostu nierealne i niezdrowe.

Witamina D syntezuje się podczas kąpieli słonecznych

Latem, jeżeli nie musimy często używać kremów ochronnych, to nasz organizm poradziłby sobie z problemem niedoboru witaminy D. Trzeba jednak uważać, ponieważ intensywne kąpiele słoneczne nie wpływają korzystnie na naszą skórę. Zdecydowanie – wszystko rozsądnie i z głową – 20 minut kąpieli słonecznej nikomu nie zaszkodzi, ale pamiętajmy jednak, że rak skóry też gdzieś tam się czai, a smarzenie się na słońcu jest tylko jego zaproszeniem. O zmarszczkach nie wspomnę…

Najnowsze badania wykazały ponadto obecność witaminy D we wszystkich komórkach organizmu. Dzieci z jej niedoborem chorują aż o 50% częściej na choroby zakaźne, niż dzieci, u których stwierdzono prawidłowy jej poziom.
Wszyscy powinniśmy zatem przyjmować witaminę D przez cały rok, oprócz lata. Szczególnie zaś w zimie, kiedy jest niedobór słońca. Bardzo ważna jest profilaktyka, abyśmy wszyscy uświadomili sobie, jak ważna jest w naszym organizmie ta witamina i do jakich chorób prowadzi jej brak. Osoba dorosła potrzebuje 1000 (UI) jednostek witaminy dziennie.

Biochemicy Colway, wychodząc naprzeciw temu zjawiskowi, szukają witaminy D w postaci maksymalnie aktywnie biologicznie, łatwoprzyswajalnej i całkowicie naturalnej. Takiej aby ludzki organizm przyswajał w całości, aby była wzbogacona witaminą K2 i aby była, co cechuje wszystkie produkty Colway – przede wszystkim bezpieczna i skuteczna. Taka witamina ma wkrótce pojawić się wśród produktów Colway jako osobny suplement, ale już dzisiaj jest dostępna w niezwykle zdrowym suplemencie ColamiD. Jest to niezwykle bogaty kompleks mikroelementów wytwarzany ze sproszkowanego oścca ryb (tak naprawdę jest to najstarszy znany suplement). Ze względu na powszechny niedobór wzbogaciliśmy ją o witaminę D. Jest to propozycja dla wszystkich, którym nie jest obojętne własne zdrowie i zdrowie najbliższych, do zaopatrzenia się w suplement, który będzie w 100% przyswajalny, a co najważniejsze będzie służył naszemu zdrowiu i samopoczuciu.