Gorzka pomarańcza (Citrus auratium) = ZDROWIE.

Na rynku kosmetycznym zachodzą od wielu już dekad ciągłe zmiany. Firmy prześcigają się, aby zainteresować swoją ofertą i pozyskać jak największą ilość klientów. Zakładam oczywiście, że zanim kupisz potrzebny ci kosmetyk, dokładnie czytasz jego skład i zapoznajesz się z jego działaniem. Ostatnio bowiem bardzo modne są kosmetyki z ekstraktami roślinnych komórek macierzystych pobranych z jabłoni, Malus Domestica (mimo, że ceny są dość… kosmiczne). Jego historia zaczyna się w XVIII wieku w Szwajcarii. Metodą szczepienia różnych jabłoni, otrzymano unikalną odmianę. Jej owoce można było przechowywać przez długi czas, nie więdły i były świeże przez bardzo długi czas. Po licznych badaniach okazało się, że mają one szczególne komórki macierzyste wśród roślin i to im zawdzięczają tą istotną cechę. Znane firmy kosmetyczne tj. Lancome, Garnier, Dior, Skeyndor, Helena Rubinstein, Prodigy i inne, między innymi zastosowały w swoich seriach ekstrakty z komórek macierzystych tych właśnie szwajcarskich jabłoni.

Wybitni naukowcy współpracujący z firmą Colway zwrócili uwagę na biologiczne zależności, które decydują o wartościach oddziaływania ekstraktów z komórek macierzystych roślin, których:
– nasiona lub owoce zachowują długo świeżość i zdolność rozrodczą (przykład jabłoni szwajcarskiej);
bytujących w najtrudniejszych warunkach;
– zdolności leczenia innych roślin (np. szczepienie drzew pomarańczy jadalnych leczącym szczepem drzewa pomarańczy gorzkiej);
– ilość i aktywność kinetyny, naturalnego hormonu wzrostu odpowiedzialnego za podziały komórek (występuje także w komórkach ludzkich i naszym DNA).

Kinetyna jest naturalnym czynnikiem wzrostu – współnym dla świata zwierząt i roślin! Pobudza ona komórki macierzyste skóry, które mają receptory tej substancji. Według najnowszych badań najlepsze preparaty kosmetyczne, a więc najefektywniej oddziałujące i ochraniające skórę, to te, które zawierają właśnie kinetynę. Im jej więcej, tym bardziej wydajny ekstrakt i kosmetyk.

Aż trudno uwierzyć, co jeszcze ciekawego mają nam do zaoferowania komórki macierzyste roślin i czym nas jeszcze zaskoczą. W roku 2014 bazą do uzyskiwania komórek macierzystych były rośliny (w nawiasach nazwy firm kosmetycznych, które je wykorzystały w swoich produktach):
– szarotka alpejska;
– budleja, motyli kwiat;
– drzewo arganowe (Swiss Ice Crystal);
– malina (La Prairie)
– róża alpejska (Lancome);
– palma daktylowa;
– czarne winogrono;
– liście pewnych odmian pomidorów;
– mikołajek nadmorski;
– kora cisa nadmorskiego;
– jeżówka wąskolistna;
– koper morski (Helena Rubinstein);
– marchew;
– czarna porzeczka;
– granat;
– algi;
– tytoń leśny.

W powyższej liście brakuje, jak zauważyliście, bohaterki obecnego artykułu – pewnej wyjątkowej rośliny. Biochemicy firmy COLWAY również poszukiwali surowca najlepszego, unikalnego i do tego, aby był dostępny dla wszystkich ludzi. Okazało się, że taką rośliną jest… pomarańcza gorzka Citrus auratium. Jest dawcą znakomitych komórek macierzystych, cechujących się prawdopodobnie najwyższą ilością kinetyny. Jej uprawy są biologicznie czyste, dlatego jej ekstrakt (o bardzo wysokiej bioprzyswajalności) też znajduje się w składzie wyśmienitej WITAMINY C-OLWAY.

Pomarańcza gorzka (Citrus auratium) jest synonimem zdrowia w krajach subtropikalnych. Jest drzewkiem wiecznie zielonym i długowiecznym, dożywając nawet 700 lat. Chociaż jej owoce są niejadalne, ludzie tamtejsi od wieków uważają ją za roślinę, która uzdrawia. Jej komórki macierzyste są w stanie uratować przed chorobami dziesiątki tysięcy upraw słodkiej pomarańczy. Wystarczy tylko je zaszczepić. Ekstrakt z jej komórek macierzystych ma dokładnie te same (jeśli nie większe) właściwości, które mają jabłka szwajcarskiej jabłoni. Dodatkowo zawiera całe bogactwo polisacharydów (wielocukry) oraz epigenetycznych (epigenetyka to dziedziczność pozagenowa) substancji czynnych. Chronią i podtrzymują one funkcjonowanie komórek macierzystych naszej skóry. Mają dużą ilość suchej masy cytozolu (płyn cytoplazmowy, w którym pływają organelle), dzięki czemu zawierają dodatkowe metabolity (związki organiczne i nieorganiczne produkowane przez komórki). Wzmagają one produkcję glikozydoaminoglikanów (grupa związków chemicznych zbudowanych z części cukrowej i aglikonowej – niecukrowej) i przedłużają życie keratynocytów (komórki sześcienne lub walcowe naskórka) jeszcze podczas ich namnażania.
3-glukozyd cyjanidyny obecny w ekstraktach pozyskiwanych z komórek macierzystych pomarańczy gorzkiej jest jednym z NAJPOTĘŻNIEJSZYCH NATURALNYCH PRZECIWUTLENIACZY jakie kiedykolwiek stworzyła nam sama natura.

Mam nadzieję, że ta ilość fachowej wiedzy i terminologii nie zaciemnia, ale rozjaśnia obraz i awangardowe kosmetyki Colway przedstawia w świetle, na które zasługują. Dostarczają bowiem jakości niedostępnej w tym przedziale cenowym. Ekstrakt najwyższej jakości z komórek macierzystych w kremie za 250 zł? Myślę, że warto o tym pamiętać przy wyborze kosmetyków. Zasługujesz przecież na to co najlepsze, a takie są właśnie kosmetyki i suplementy dostępne w ofercie COLWAY.