Serycyna – błogosławieństwo z jedwabiu.

Jedwab – tkanina bardzo delikatna, miła w dotyku, chłodna, nie elektryzująca się, o niezwykłym połysku, bardzo elastyczna i wytrzymała. Oczywiście mówię o jedwabiu naturalnym, którego odkrycie sięga 6 tysięcy lat przed naszą erą. Jedwab otrzymuje się z hodowli jedwabników (nie polecam zdjęć…). Chińczycy byli strażnikami jego wytwarzania przez 2 tysiące lat. Za wyjawienie tajemnicy groziła śmierć. Można użyć stwierdzenia, że w tamtych czasach jedwab był cenniejszy od złota. W II wieku przed naszą erą zainteresowali się nim Japończycy i nie wiadomo, czy tajemnicę tę wykradli Chińczykom, czy też sami opracowali metodę, ale faktem jest, że zaczęli własną produkcję. Jeśli pytasz się, co jedwab ma wspólnego z kosmetyką, to pozwolę sobie przejść do wyjaśnień.

Za chwilę. Pozwólcie, że jednak historię tę wzbogacę o pewien ciekawy obraz. Na początku XX w. pewien japoński właściciel fabryki jedwabiu miał zwyczaj przechadzać się i rozmawiać z pracownikami. I dostrzegł coś, co niezwykle go zaintrygowało. Na tyle bardzo, że rozpoczął produkcje kosmetyków na bazie jedwabiu. Co to było? Otóż, moi drodzy, dostrzegł, że ręce dojrzałych już kobiet, pracujących przy jedwabiu są jak ręce… nastolatek!!! (zupełnie tak jak kobiet pracujących przy produkcji Kolagenu Naturalnego). Do dzisiaj uważa się, że kosmetyki na bazie jedwabiu są jednymi z najlepszych na świecie. I najdroższych…

Zastanówmy się może teraz, jak to się dzieje, że kosmetyki na bazie jedwabiu są tak efektywne? Otóż, głównymi składnikami jedwabiu są dwa białka, fibroina (około 70%) i serycyna (około 30%). Dodatkowo proteiny jedwabne są bardzo podobne, prawie, że identyczne w swoim składzie chemicznym do naszych ludzkich, występujących w skórze i we włosach.

Fibroina tworzy głównie nitki jedwabiu. Serycyna zaś klej, który scala nitki. Syrecyna, dzięki swoim właściwościom, zyskała nazwę jedwabiu w płynie. Już sama nazwa kojarzy się z czymś niezwykle pięknym, delikatnym, subtelnym i najwyższej jakości. Wystarczy sobie wyobrazić jak niesłychanie przyjemny będzie kosmetyk, który w swoim składzie będzie miał serycynę. Nie wspominając o naszej skórze.

Japończycy opracowali unikalną metodę jej otrzymywania pozwalającą zachować jej niezwykle cenne właściwości. Nie wdając się w zawiłości technologiczne, sposób ten pozwala oddzielać serycynę bez rozpuszczania fibroiny, czyli oddzielić klej od włókien. Dzięki temu mikrobiałka jedwabiu zachowują mniejszą wielkość cząsteczkową. Wiesz, że w kosmetyce ma to ogromne znaczenie. Do produkcji używane są kokony wyłącznie z własnych i specjalistycznych hodowli jedwabników. Otrzymany w taki sposób klej syrecynowy ma niezwykłe właściwości poszukiwane w kosmetyce:
– nawilżające – zatrzymuje wodę przez długi czas na skórze, jest więc naturalnym czynnikiem nawilżającym;
– tworzy mikrofilm zatrzymujący ucieczkę wody, skóra więc oddycha, a woda pozostaje;
– jest silnym przeciwutleniaczem – chroni przed wolnymi rodnikami tlenowymi przyczyniając się do zmniejszenia stresu oksydacyjnego;
– hamuje aktywność tyrozynazy, przez co ujednolica koloryt skóry;
– naturalnie peelinguje zrogowaciały naskórek;
– przyśpiesza proces tworzenia nowej warstwy naskórka;
– serycyna również wygładza nierówności na skórze. Skóra staje się gładka i aksamitna w dodyku.

Efekty działania syrecyny są niezwykle pożądane. Co idzie w parze z jej ceną… Serycynę możesz odnaleźć w bardzo drogich kremach, które potrafią kosztować od 600 do 1500 zł (i więcej) za 30 ml kosmetyku!

 

Mamy dla Was świetną wiadomość!!!  COLWAY przygotował produkt specjalnie dla was, zawierający właśnie serycynę. W jednym kosmetyku połączyliśmy potężne działanie kolagenu i jedwabiu. Stał się przez to jednym z najbardziej ekskluzywnych kosmetyków na świecie – przy zachowaniu rozsądnej ceny. Jest to arcydzieło biotechnologii, o którym już nieraz była okazja wspomnieć: Atelokolagen Colway. Połączenie dwóch niezwykle silnych substancji spowoduje, że Twoja skóra nabierze blasku, będzie aksamitna, delikatna, odnowiona i fantastycznie wygładzona. Stanie się taka, o jakiej zawsze marzyłaś.  Pomyśl chwilę i podejmij dobrą i właściwą decyzję. Naprawdę ciężko jest znaleźć tak ekskluzywny kosmetyk i to w tak przystępnej cenie. Gorąco zachęcam ja i… moja skóra.