Cukier – wróg kolagenu.

To jest raczej powszechna wiedza, że spożywana przez nas glukoza wykorzystywana jest w naszym organizmie głównie w procesach energetycznych. Jest ona niezbędna do tego, aby utrzymać ciepłotę ciała, pracę naszych organów wewnętrznych i mięśni. Komórki nerwowe żywią się jedynie cukrami, gdzie np. inne komórki potrafią żywić się także kwasami tłuszczowymi lub białkami.

Kiedy w naszym organizmie jest zbyt mało cukru, nasze komórki nerwowe głodują, system nerwowy nie działa prawidłowo, w efekcie czego stajemy się nerwowe i łatwo wyprowadzić nas z równowagi. Taka sytuacja niezwykle często ma miejsce w trakcie odchudzania, czyli ograniczenia kaloryczności spożywanych posiłków, co za tym idzie często cukrów.

Jeśli chcemy żyć długo, zdrowo i cieszyć się dobrym samopoczuciem, przyjmuje się, że dziennie optymalnie powinniśmy przyjmować około 100g glukozy. Oczywiście bywa często i tak, że to dobowe zapotrzebowanie energetyczne na cukry przekracza dobrych kilka razy zalecane normy.

W takim razie zajmę się odpowiedzą na pytanie, dlaczego tak naprawdę cukier nam szkodzi? Znamy to twierdzenie, ale czy znamy odpowiedź? Otóż okazuje się, że glukoza jest niezwykle niebezpiecznym wrogiem dla struktury i kondycji naszego kolagenu ustrojowego, niszcząc przy tym tkankę łączną. Zjawisko to nazywane jest glikacją, zachodzi w naczyniach krwionośnych, stawach jak również na skórze. Cukier, czyli cząsteczki glukozy, które nie zostaną spożytkowane przez nasz organizm, przyczepiają się do pojedynczych helis kolagenowych w momencie łączenia się ich w potrójną helisę. Jeżeli taka „nieproszona” cząsteczka nie zostanie odczepiona od kolagenu zanim zostanie przekształcona w formę wyższorzędową, wówczas na zawsze pozostanie ona pewnym pewnym „piachem w trybach”, powodując osłabienie i skracając żywot włókna kolagenowego. Ma to oczywiście bardzo zły wpływ na nasze zdrowie, czego przykładem jest cukrzyca, charakteryzująca sie zwiększonym poziomem glukozy we krwi. Powoduje cały szereg negatywnym efektów zdrowotnych, jak osłabienie wzroku, ścianek naczyń krwionośnych i wielu innych.

Co w związku z tym można zrobić, żeby przeciwdziałać niszczeniu kolagenu przez cukier? Dr Siergiej Batieczko wymienia dwa takie sposoby:

– „Głodzenie” fibloblastów, czyli ograniczenie organizmowi dostawy węglowodanów w postaci cukrów prostych.

– Obrona kolagenu przed przyczepiającymi się cząsteczkami glukozy, za pomocą  FN3K – enzymu produkowanego przez fibloblasty, który potrafi odrywać od niego te cząsteczki.

Ten cudowny wręcz enzym odkryto m.in. w algach morskich Fucus vesiculosus – jednej z najbardziej wartościowych (chociaż są naukowcy, którzy twierdzą, że jednak najbardziej) znanych ludzkości roślin. I właśnie ekstrakt z tych alg zawarty jest w jedynym w swoim rodzaju suplemencie diety Colvita. Połączenie makronizowanych alg morskich, witaminy E oraz liofilizowanego Kolagenu Naturalnego daje w efekcie niezwykły kosmetyk, który będzie niezwykle skutecznie dbał o optymalną kondycję tkanki naszego kolagenu ustrojowego, a przez to tkanki łącznej i całego naszego organizmu. Ale pamiętaj, przy 3 łyżeczkach cukru w herbacie/kawie, zajadaniu się przeróżnymi słodkościami, które kuszą nas zewsząd, nawet tak cudowna Colvita niewiele zdziła…